• Wpisów:30
  • Średnio co: 86 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:00
  • Licznik odwiedzin:5 118 / 2681 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar Koto: @wydziergana: dobra, przemyślę jeszcze raz i dam znać :) Super, że jest ktoś uzdolniony w internetowym pobliżu.
  • awatar wydziergana: @Koto: 30 zł, razem z przesyłką.
  • awatar Koto: @wydziergana: ŁAŁ :D Szukam właśnie takich czapek o niezbyt wdzięcznym kroju na allegro zwanym "worek" i jak już się doszukam, to właśnie jest nie do końca tak, jak chcę, albo ma metkę od C&A i kosztuje 40 zł. Jeszcze tylko jedno pytanie- jaka byłaby cena takiej czapki?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Pomysł dziergania kompletów spodobał mi się na tyle, że postanowiłam go kontynuować. Głównym problemem jednak był brak materiałów. Szybko się jednak z nim uporałam.

Kiedyś, dawno, dawno temu ^^", wydziergałam po dwa egzemplarze beretów w dwóch różnych wersjach kolorystycznych. Wygrzebałam po jednym egzemplarzu, sprułam i przerobiłam na mitenki, o.

Żałuję tylko, że do tych dwóch kompletów beretów i mitenek nie mogę dorobić szalików. Włóczki zostało mi zdecydowanie za mało, a dokupić nie mogę, bo najwyraźniej przestały być produkowane. A szkoda, świetnie się z nimi pracowało.

W każdym razie, komplety dostępne na Allegro : )

http://allegro.pl/pasiasty-komplet-beret-i-mitenki-rekodzielo-i2055183534.html
http://allegro.pl/pasiasty-komplet-czapka-i-mitenki-rekodzielo-i2055183824.html
 

 
Między zamówieniami postanowiłam odpocząć i dla odmiany machnąć coś z zalegającej włóczki, jakiś komplet chodził mi po głowie. Włóczka fantazyjna, więc niewiele miałam wzorów do wyboru, przy takiej włóczce praktycznie żadnych wymyślnych ściegów nie widać ^^".

Więc powstał prosty szalik. Gruby, długi (prawie 190 cm), szeroki (coś pod 19 cm) szalik. A do kompletu opaska. Jako zwykły pasek mi się nie spodobała, więc dorobiłam jeszcze ten pionowy element po środku i doszyłam guziczki ^^.

Komplet dostępny na Allegro:
http://allegro.pl/niebieski-komplet-szalik-i-opaska-rekodzielo-i2055181638.html
ri.pinger.pl/pgr460/c346b35c00278b1f4f10326b/800x600.01.jpg
 

 
Miesiąc przedświątecznego cyrku uczelnianego naprawdę może wybić z głowy twórczego bloga, więc teraz będę nadrabiać. Bo przez ten czas jakimś cudem udało mi się cokolwiek stworzyć.

Po pierwsze - biały, smerfny komplet dla Natalii ^^. Wielka czapa z pomponem i mitenki z warkoczem. Co się nad tym wszystkim namęczyłam, to moje, najważniejsze, że nowa właścicielka zadowolona : ) ri.pinger.pl/pgr117/65982d650016ab274f03698f/800x600.01.jpg
Po drugie - czarne mitenki z warkoczem dla mojej przyjaciółki. Nie wyszły mi dokładnie tak, jakbym sobie tego życzyła, ale przyjaciółka nie zgłasza żadnych zastrzeżeń ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Cokolwiek bym nie dziergała, to i tak największą przyjemność sprawia mi robienie szalików, a im bardziej skomplikowane, tym lepsze ; ). Co prawda na te bardziej skomplikowane nie mam obecnie czasu, więc w sumie tworzę co popadnie ^^". Z niezłym efektem, według mnie.

http://allegro.pl/rekodzielo-elegancki-bialy-szalik-warkocz-i1958775736.htmlri.pinger.pl/pgr37/cbabf575001d666b4ecfb941/sites02.jpg
http://allegro.pl/rekodzielo-gruby-miekki-szalik-ciemny-roz-i1958775935.htmlri.pinger.pl/pgr87/1aaf358e001220e94ecfb967/sites02.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzięki wynalezionym przeróżnym resztkom włóczek wpadłam w małe mittens frenzy. Wyprodukowałabym nie wiadomo ile par, gdyby nie przyszła paczuszka z włóczką na konkretne zamówienie ^^". Póki co powstały trzy pary, z czego jedną zatrzymuję dla siebie, będzie pasowała mi do szalika ^^.

http://allegro.pl/pasiaste-mitenki-bialo-niebieskie-rekodzielo-i1930883932.html
http://allegro.pl/pasiate-mitenki-bialo-biszkoptowe-rekodzielo-i1930884065.html
Te właśnie zatrzymuję dla siebie:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Z cyklu: zamówione.

Mitenki koloru ecru: W końcu udało mi się tak umieścić warkocz, że nie przekręca się na ręce. Za to kciuk do kitu, za długi jakby. Najważniejsze, że jubilatka, dla której miały być te mitenki, jest zadowolona ^^.

Dwie pary mitenek w kolorze fuksji (yup, to jest fuksja, mój aparat nie radzi sobie z kolorami jak należy).

Pierwsza: Wzór makabryczny, według mnie, ale efekt ciekawy.

Druga para: W tej parze jestem bardzo zadowolona z kciuka, choć mam wrażenie, że spieprzyłam całą resztę.
Dzisiaj fuksjowe mitenki ładuję w kopertę i wysyłam właścicielce. Mam nadzieję, że będą jej leżały na łapkach jak należy.

W przerwie między zamówieniami postanowiłam wydziergać pasiaste mitenki z jakichś pozostałości włóczki. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie wyrabianie kciuka. Tyle razy prułam już to dziadostwo, że zliczyć nie potrafię. A to nie koniec zabawy : |. No cóż, chcąc stworzyć coś przyzwoitego, trzeba się jednak trochę namęczyć.

Więc korzystając z faktu, że zajęcia mam na popołudnie, idę męczyć się dalej ^^.
  • awatar CzerwonaJulka2 & olka_orginal: Śliczne rękawiczki! ;* Same byśmy takie chciały! xD Fajny masz blog, pozdrawiamy. :)
  • awatar wydziergana: @egoistycznie: 30-35 zł (razem z przesyłką), zależy od ceny włóczki.
  • awatar Koto: @wydziergana: Chodziłoby mi o czarne raczej, albo coś w ciemniejszych kolorach. Na jaki wydatek musiałaby się szarpnąć kieszeń?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nowe zajęcie - namiętne dzierganie mitenek. Choć ostatnio głównie dlatego, że ludzie mnie o to proszą ; ). Wykonanie jednej pary ani nie jest czasochłonne, ani skomplikowane, chyba że człowiek wymyśli cudaczny wzór, to jasne.

Pierwsza para nie wyszła najpiękniejsza. Wzór wydziergałam za blisko kciuka, przez co na ręce się przekręca. Efekt niemile widziany. ri.pinger.pl/pgr197/0762352000024ccc4eb55bc3/640x480.02.jpg
Przy kolejnej parze skorzystałam z innego wzoru, inaczej go umieściłam, dzięki czemu nie przekręca się już na ręce. Efekt końcowy lepszy, w dodatku mitenki szybko znalazły swoją nową właścicielkę ^^. ri.pinger.pl/pgr132/29526f2a001735264eb55c0d/480x640.02.jpg
W chwili obecnej doskonalę się z robienia mitenek jak na powyższym zdjęciu, ponieważ koleżankom spodobał się wzór, o. Jeno kolory mitenek się zmieniają : ]
  • awatar Foxglove: @wydziergana: Jesteśmy wdzięczne i cierpliwie czekamy ^^
  • awatar wydziergana: @Foxglove: Pewnie! Będzie komplet ^^
  • awatar Foxglove: Zachwyt! Drugi wzór jest absolutnie piękny ^^ Dodziergasz takie białe do beretu Natalii? ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Twór, z którego jestem naprawdę dumna:
ri.pinger.pl/pgr165/e7d328160017a4964cac7220/allegro02.jpg
Zbliżenie na wzór:
Szalik ze wzorem z oczek krzyżowanych, prawdziwy pożeracz czasu. Ale nieskromnie przyznam, że wyszedł mi całkiem elegancko : ).

Wymiary:

Szerokość: ok. 17 cm
Długość: ok. 140 cm

Osoby zainteresowane zakupem szalika zapraszam na Allegro:
http://allegro.pl/wzorzysty-dziergany-szalik-i1262566674.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Moja propozycja na zimowe mrozy:
ri.pinger.pl/pgr331/0cac4878001829834ca9ea86/allegro02.JPG
Wymiary szalika:

Szerokość: ok. 14 cm
Długość: ok. 160 cm (+ długość frędzli: 2x13 cm)

Szalik powstał z grubej włóczki, w skład której wchodzi wełna, ponadto został tak wydziergany, że tworzą go dwie warstwy dzianiny. Według mnie idealny dla zmarzluchów ; ).

Co do włóczki - pochodzi ona ze sprucia i niestety posiada trochę pourywanych nitek. Starałam się je zamaskować szydełkiem, ale diabeł wie, czy nie będą wyłazić.

Eniłej, osoby zainteresowane zakupem szalika zapraszam na Allegro:
http://allegro.pl/gruby-bialy-dziergany-szalik-i1260310382.html
 

 
Tym razem, dla odmiany, wystawiłam na sprzedaż biały, ażurowy szaliczek.

Zbliżenie na wzór:
Wydziergałam dwa szaliki, jednak jeden jest przeznaczony na prezent:
Wymiary szalika:

Szerokość: ok. 25 cm
Długość: ok. 170 cm

Szalik ładnie się prezentuje, myślę, że będzie elegancko wyglądał razem z ciemnym płaszczem lub marynarką. Jest dosyć delikatny, przez co raczej nie nadaje się na zimowe mrozy. Ale podejrzewam, że na jesienno-wiosenne chłody będzie w sam raz : ).

Osoby zainteresowane zakupem szalika zapraszam na Allegro:
http://allegro.pl/delikatny-bialy-azurowy-szalik-i1244571685.html
 

 
Mam pytanie do Pingerowiczek, które znają się na modzie O WIELE lepiej ode mnie.

Kręcąc się po pewnej galerii handlowej zauważyłam, że sporo sklepów ma w swojej ofercie takie cudeńka jak leg warmery. Z mojego punktu widzenia są to akcesoria, które aż proszą się o wydzierganie - tylko nosiłby to ktoś? Wiecie może?
 

 
Kolejnym wydzierganym przeze mnie beretem wystawionym na sprzedaż jest beret w rude, brązowe i jasnozielone paski.
ri.pinger.pl/pgr191/2a97efd5000d74f84c99f08d/02.jpg
Wymiary beretu:

Szerokość ściągacza: 2 x 25 cm
Długość od ściągacza do czubka: 23 cm
Średnica: 31 cm

Osoby zainteresowane zakupem beretu zapraszam na Allegro:
http://allegro.pl/kolorowy-pasiasty-dziergany-beret-i1243080766.html

Natomiast osoby zainteresowane kupnem podobnego beretu, ale w innych kolorach, prosiłabym o prywatną wiadomość : )
  • awatar wydziergana: Bo z warkoczami jest sporo zabawy. Żeby wykonać warkocz, trzeba sobie pomagać dodatkowym drutem albo agrafką. Pracochłonne, szczególnie przy bardziej skomplikowanych wzorach, ale warto się pomęczyć dla efektu, który tworzą : )
  • awatar niezapominajkaa: ślicznie robisz na drutach ---zawsze ---miałam problem z robieniem warkocza
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Korzystając z faktu, że sezon jesienno-zimowy zbliża się wielkimi krokami postanowiłam wygrzebać z szafy wydziergane początkiem roku berety i czapki, żeby znaleźć im nowego właściciela : )

Zacznę od beretu w rudo-brązowe paski, który powstał według przepisu z książki Claire Crompton "Dziewiarskie ABC".
ri.pinger.pl/pgr413/3e739727000333894c98e27b/02.jpg
Wymiary beretu:

Szerokość ściągacza: 2 x 24-25 cm
Długość od ściągacza do czubka: 24 cm
Średnica: 31 cm

Osoby zainteresowane zakupem beretu zapraszam na Allegro:
http://allegro.pl/dziergany-beret-w-rudo-brazowe-paski-i1241524034.html

Natomiast osoby zainteresowane kupnem podobnego beretu, ale w innych kolorach, prosiłabym o prywatną wiadomość : )
 

 
Temperatura za oknem skłoniła mnie do rozpoczęcia sezonu na dzierganie, a co za tym idzie - do odświeżenia bloga.

Yup, w końcu będę się chwalić nowymi rzeczami ; )
 

 
Tak sobie myślę, że najwcześniej zajrzę tutaj jesienią. W końcu co za zwyrol robiłby na drutach, kiedy taki żar leje się z nieba, prawda?
 

 
Najpierw parę dni wyjęte z życiorysu z powodu bliżej niezidentyfikowanej choroby żołądka. Potem taki zasuw na uczelni, że człowiek nie wiedział, w które notatki najpierw włożyć ręce.

Żołądek zdrowy. Kolokwia ogarnięte, aczkolwiek ciężko stwierdzić, z jakim rezultatem. No i przede wszystkim zapas włóczki powiększony o kolejne 400 g.

W międzyczasie urodziło mi się w głowie parę pomysłów, więc nie pozostaje mi nic innego, jak w końcu wrócić do drutów : ).
 

 
Wariacja na temat dodanej tu jakiś czas temu czapki w takie same paski.

Zrobiłam dłuższy ściągacz, dodałam parę pasków, pobawiłam się również w gubienie oczek w innych rzędach. Czapka wyszła dłuższa, bardziej obwisła i jakoś dziwnie szpiczasta. Oh well.

Na sprzedaż.

Cena: 30 zł (+ 6 zł na przesyłkę)
  • awatar Puchuś Kubatek;D: świetny!;) Masz smykałkę do robienia na drutach, ja się kiedyś uczyłam, ale na uczeniu się skończyło i nic z tego nie wyszło;)
  • awatar wydziergana: @Blondi Hand Made: Dzięki : )
  • awatar BazarRóżności: Ale fajne bertey robisz.. A można wybrać kolory? A zmieści sie on na krecone włosy? Wielkie i włochate? =D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie dając za wygraną z Wujkiem Guglem i uskuteczniając poszukiwania instrukcji wykonania prostej czapki znalazłam całkiem czytelny opis, jednak na coś, co autorka nazwała "alternatywą dla czapki". Rysunek tworu niewiele mi mówił, więc zaopatrzyłam się w dwa kłębki Liwii i chwyciłam za druty.

Oto, co powstało mi po jakichś 2-3 dniach:

Dziwne to to mi wyszło w sumie. Takie stworzenie, które nie potrafi się zdecydować, czy chce być czapką, czy beretem. Bo nie przylega do głowy jak zwykła czapka, poza tym trochę to to obwisłe jest. Z drugiej strony nie jest to to tak rozłożyste jak moje berety. Jednym słowem - dziwne.

Ale za to paski fajne mi wyszły : D.

Mam ochotę trochę pokombinować z przepisem czapki. Przedłużyć ściągacz, dorzucić jeszcze parę pasków. Włóczka mi została, więc podejrzewam, że w najbliższym czasie swój zamiar zrealizuję.

Na Allegro wrzucać tego nie będę. Maj mamy, więc ludzie raczej nie będą zainteresowani takimi czapkami. Jednak gdyby znalazła się jakaś chętna osoba, to czapkę sprzedam za 30 zł (+ 6 zł za przesyłkę).
  • awatar missingdream: sprzedajesz je? za ile? kurcze, taka,ale czarno stalowa bylaby boska <3
  • awatar wydziergana: @lady in twilight: Kwestia wprawy i konkretnych opisów czapek w internecie : D
  • awatar Lady in Twilight: @wydziergana: ;)..to straszne, a człowiek taki z siebie dumny i chciałby sie pochwalic ;)..ale i tak Twoje są o niebo lepsze od moich dzieł ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Polecałam kiedyś jedną książkę o robótkach na drutach dla początkujących, polecę kolejną. Tym razem "Robótki na drutach" wydawnictwa RM.

Książka ta ani nie jest wielkim zbiorem ściegów na drutach, ani też nie zawiera sporej ilości modeli do wykonania. Jednak z czystym sumieniem poleciłabym ją osobom, które chcą nauczyć się dziergać, ponieważ zawiera wszelkie potrzebne podstawy. Są w niej opisane i techniki, i rodzaje ściegów, i modelowanie kształtów, opis wykonania podstawowego swetra również się znajdzie. Wszystkiego po trochu, wszystko zrozumiale wytłumaczone oraz zilustrowane.

Nie jestem pewna, czy jest jeszcze dostępna w Empikach czy księgarniach, ale gdyby znalazła się na Allegro lub w jakichś centrach taniej książki, to naprawdę warto ją kupić.
 

 
Przedstawiam dowody na to, że robienie na drutach może i jest efektowne, ale nie zawsze wiąże się z relaksem:

Włóczka typu boucle, trzy tygodnie rzucania rozwiązłymi panienkami pod nosem i oto powstało - metr kwadratowy ażurowego szala.

Dziergając go myślałam o tym, żeby wrzucić go na Allegro. Nie zrobię tego jednak, bo efekt odbiega od ideału. Po skończeniu robótki odkryłam, że "początek" szala bardzo się rozciągnął (kiedy, kurwa?!) i jest ok. 15 cm szerszy od "końca".

Po owinięciu Elżbietki (modelki ze zdjęcia) szalem stwierdziłyśmy z dziewuszkami, że tej wady w zasadzie nie widać, poza tym zawsze szal można poskładać, dzięki czemu otrzymamy długi i gruby szalik na zimę. Ale ja i tak kręcę nosem. Mała perfekcjonistka jestem, no co poradzę?

Eniłej, gdyby jednak znalazła się jakaś zainteresowana szalem dusza:

Wymiary: 50 cm x 200 cm (około, bo szal jest dość rozciągliwy)
Cena: 50 zł (plus jakaś dyszka za przesyłkę)
 

 
Przerywam berecianą audycję, żeby ogłosić co następuje:

MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ!

Pewnego razu, a będzie to chyba z rok temu, wymyśliłam, że zrobię sobie torbę. Taką jedyną w swoim rodzaju, niepowtarzalną i tylko MOJĄ. Upewniłam się tylko, że jakby co, to Elżbietka mi ją wykończy, zamki, poszewki i inne takie wszyje i polecałam po włóczkę. Padło na Puchatkę.

Gdyby mi wystarczyło zapału na więcej niż parę tygodni, to skończyłabym ją już dawno temu. No ale. Zapał kończył się parokrotnie, później skończonej robótki nie chciało się zanieść do Elżbietki, mimo że mieszka blisko. U Elżbietki torba też swoje odleżała, ale nie szkodzi! MAM!

Zapinana na zamek, z poszewką, w środku kieszonka też zapinana na zamek, z wykończeniem na guziki ^^.

Zbliżenie na wzorek:

I guziczki! Dwa fantastyczne guziczki o średnicy 4 cm! Które jednak będzie trzeba przyszyć trochę niżej, bo chowają się pod torbą ^^"

Przeznaczeniem torby nie jest noszenie w niej zeszytów, za mała jest na to. Poza tym zrobiona została z włóczki, która pewnie przetrze się po częstszym użytkowaniu. Ale w końcu dorobiłam się torby, z którą po prostu będę latać po mieście ^^.
  • awatar wydziergana: @Lost_Soul: Zrobię, jak zapłacisz - proste ; ]
  • awatar Express_Yourself: i do tego ogromne brązowe albo żółte, takie nie do koloru guziki jejku ja chcę i to bankowo zakupię jak zrobisz bardzo chcę :) genialna jesteś
  • awatar Express_Yourself: ja też chcę!! czarno czerwoną np albo czarno niebieską
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zadowolona z rudo-brązowego beretu postanowiłam zrobić kolejny, tym razem w radośniejszej wersji kolorystycznej. Chwyciłam więc za włóczki pozostałe po oczojebnej Purchawie.

Oto efekt:

Fakt faktem - wyszło radośnie i jakby wiosennie. Problem polega na tym, że ściągacz wyszedł zdecydowanie za szeroki. Beret był robiony z myślą o łbach o obwodzie ok. 56 cm, a z niewiadomych mi przyczyn obwód ściągacza wynosi 60 cm. Pojęcia nie mam, kiedy on się tak rozciągnął. Co prawda na głowie wygląda całkiem znośnie, ale jakoś bałabym się, że na dworze nawet minimalny wietrzyk zdmuchnąłby mi go z głowy.

Na Allegro tego beretu nie wystawię, zwierzątko zwane ambicją mi nie pozwala. Ale gdyby znalazła się tu jakaś osoba zainteresowana kupnem, to sprzedam go za 20 zł (+ 6 zł na przesyłkę).
  • awatar wydziergana: @little princes-sq 'xq: Dokładnie taki sam? : > Wiesz, nie ma problemu, chętnie na zamówienie zrobię : )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie samymi drutami i włóczkami człowiek żyje, czasami trzeba poczytać fachową literaturę ; )

Osobiście polecam książkę Claire Crompton "Dziewiarskie ABC"

Bardzo dobra pozycja dla tych, którzy chcieliby nauczyć się robić na drutach. Opisano w niej podstawowe techniki, a także te bardziej zaawansowane, wszystko zrozumiale wytłumaczone i zilustrowane. Zawiera ponad setkę opisów wykonania zarówno klasycznych, jak i bardziej pracochłonnych ściegów: ażurowych, warkoczowych, czy strukturalnych. Poza tym jest świetnym źródłem inspiracji - na końcu książki znajduje się osobny rozdział poświęcony instrukcjom różnych modeli do wykonania, od szalików zaczynając, na swetrach kończąc.

W oryginale tytuł brzmi "The knitter's bible". Słusznie wybrany, bo zawiera wszystkie potrzebne podstawy, których człowiek chciałby się dowiedzieć, a nie ma kogo o nie zapytać ; ).
 

 
Pozostanę jeszcze w temacie Purchaw.

Zanim stwierdziłam, że "Purchawa beta no more!" Hrabianka Gygur poprosiła mnie o wykonanie Purchawy w kolorach przez nią wymyślonych. Mnie długo nie trzeba namawiać, wystarczy zapewnić fundusze na materiały i już chwytam za druty.

Zatem z jebitnie zielonej Oliwii i jebitnie różowej Pearl powstał taki oto twór:
ri.pinger.pl/pgr496/8bd0c90700076c1f4bc889f0/jaskrawo%C5%9Bci02.jpg
Zdjęcia tego nie oddają, ale kolory włóczek są naprawdę bardzo jaskrawe. Będąc ubranym w taki beret człowiek może czuć się bezpiecznie na ulicach w nocy, bo podejrzewam, że będzie widoczny dla samochodów w promieniu kilometra.

Niestety i ta Purchawa wyszła mi z wadami poprzedniej. Za luźny ściągacz, zakończenie jak odbyt. No ale Hrabianka nie wyskoczyła z opinią, że taka Purchawa to strata pieniędzy, więc chyba jej się podoba.

Z osobistych refleksji - NIGDY WIĘCEJ PEARL. Tej różowej, w sensie. No, chyba że będę chciała użerać się z czymś delikatnym i ażurowym. Bo na etykietce znalazłam info - na druty nr 3-4. Ja myślę, że ktoś pierdolnął się w numeracji o jedno oczko, bo trójeczki to absolutny max.

Za to Oliwia całkiem cacy. Przyjemna, mechata taka. Jeno nie jestem pewna, czy nadaje się na jakiekolwiek ściągacze, ale o tym innym razem.
  • awatar Zamota: "odbyt" IksDe!
  • awatar wydziergana: @Myosotis_arvensis: A bardzo Ci się spieszy z tą czapką? Bo właśnie znalazłam przepis na coś podobnego do mojej Purchawy, chciałabym go przetestować. Jak skończę i wstawię zdjęcia, to wybrałabyś, która forma bardziej ci pasuje : )
  • awatar wydziergana: @Myosotis_arvensis: Zorientuję się w cenach włóczek, wtedy dam znać, ile by Cię czapka u mnie wyniosła. Tylko jeszcze jedno pytanie, żeby skonkretyzować poszukiwania - z jakiej włóczki miałaby być czapka zrobiona? Z grubej, czy raczej średnio grubej? Czapka ma być na zimę, czy taka o, do chodzenia i ładnego wyglądania? : D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Rychło w czas, bo w trakcie zimowej sesji, zorientowałam się, że duuuże, obwisłe czapy chyba są w modzie. Przynajmniej o tym świadczyła rzesza panienek hasających w takich czapach po mieście.

Nigdy nie dziergałam żadnych czapek, ale stwierdziłam, że warto spróbować. Problem polegał na tym, że skazana byłam na improwizację, bo zawartość internetu w temacie robienia czapek przyprawiała mnie o ból głowy.

Zatem w trakcie nauki do jakiejś poprawki wygrzebałam z czeluści szafy rudą i ciemnobrązową Liwię (zacna włóczka, powiadam!). Po paru dniach powstała Purchawa:
ri.pinger.pl/pgr102/2db2e8de002498b24bc75a8e/purchawa02.jpg
Wiem, wiem, jakość zdjęć tragiczna. Modelka też nie najwyższych lotów (Lalka Z Dzieciństwa, nie śmiać się!). No i sama Purchawa - come on?! Kolorystycznie nawet trzymała się kupy (czego zdjęcia nie oddają, mać!), ale FORMA.

Ściągacz 2/2 z tendencją do bardzo szybkiego rozciągania się. Zakończenie: w trzech ostatnich rzędach przerabiać po 2 oczka razem. Kiepski pomysł, bo zakończenie wygląda jak odbyt.

Czyli można by rzecz, wyszła mi bardzo wczesna beta Purchawy, którą koniecznie muszę dopracować, żeby sumienie mnie nie gryzło.

Jakimś cudem beta Purchawy spodobała się mojej przyjaciółce. Jakimś cudem przyjaciółka w Purchawie wygląda GENIALNIE. I jakimś cudem na becie zarobiłam.

Ale w życiu już nie wykonam Purchawy w takiej formie dla nikogo, bo to aż wstyd. Do opracowania, koniecznie.
 

 
Uwaga, uwaga! Oto powstał kolejny TFUrczy blog!

Tak sobie postanowiłam, że dołączę do grona miłośniczek handmade'u, które na Pingerze umieszczają zdjęcia tworów wychodzących spod ich łapek. Tylko że ja nie zajmuję się robieniem biżuterii jak większość tutejszych panienek, ja robię na drutach, o. I będę się chwalić swoimi wymysłami ; ).

Nie ukrywam, że ten blog będzie raczej rzadko aktualizowany. Wydzierganie czegokolwiek jednak trwa od paru dni do paru tygodni. Poza tym będzie dość monotematycznie, bo niewiele jeszcze umiem ^^".

Pierwsze prace wrzucę na dniach. Tymczasem lecę się edukować.